BANKI INFORMACJI

Nie muszę dodawać, że system taki bez środków automatycznego przetwarzania danych musiałby zaangażować do pracy jednego obywatela na dziesięciu, ponieważ donosy trzeba nie tylko napisać, ale potem zebrać, posegrego­wać, ocenić, zmagazynować; bez tego wszystkiego i za pomocą znacznie prymitywniejszych środków, jak nietrudno zauważyć, systemy poli­cyjne, znane z historii, umiały terroryzować swoje społeczeństwa. Stra- szliwość hitleryzmu nie tkwiła w pedantycznie prowadzonych kartote­kach, lecz w’ ideologii i okrucieństwie, niezależnym od wszelkich kartotek.Banki informacji o ludziach nie są więc same w sobie niebezpieczeń­stwem. Informacje „typowe” mogą być oczywiście magazynowane w sposób szkodzący osobie, której dotyczy ewidencja, ale tak samo jak szkodzić może każda, nie poddana kontroli społecznej biurokracja. Nie będą to może krzywdy tragiczne, ale niemniej dotkliwe, ot, takie właś­nie, na jakie stać znaną nam biurokrację współczesną.

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.