Archive for the Człowiek i jego przyszłość Category

BRAK INFORMACJI

Trzecim elektronicznym źródłem zagrożenia mają być komputery. Ich rola czynników sprawczych największej rewolucji cywilizacyjnej, jaką przeżyły dwunogie ssaki, zwane ludźmi, usuwa się w obliczu tego zagrożenia na plan dalszy. Chodzi tu o ewentualne konsekwencje faktu, że wszystkie możliwe do sformułowania informacje o każdym człowie­ku mogą znaleźć się w jednej puli, a praktycznie w jednym ręku dzięki zmagazynowaniu ich w pamięci komputerów. To zagrożenie nie jest błahe, zwłaszcza w społeczeństwie skłóco­nym wewnętrznie, w którym informacje o obywatelu mogą być wyko­rzystane przez aparat władzy przeciwko niemu — jako środek nacisku, szantażu, postrachu. Groźba taka ograniczona jest… zasobami finanso­wymi, jakie dla uruchomienia takich banków informacji byłyby po­trzebne. Kiedy w pamięci komputerów gromadzi się informacje typowe, potrzebne dla celów administracyjnych, medycznych, podatkowych, a nawet informacje o działalności przestępczej, to każda z tych dziedzin pozwala ująć swe informacje w karby schematów, co znaczy, że infor­macje owe dają się zakodować za pomocą skrótowych symboli, nie angażując wielu bitów informacyjnych.

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.

KORZYSTANIE Z PAMIĘCI

Innymi słowy, dziedziny te wy­magają w skali danego kraju — korzystania z pamięci „masowych”, ale o pojemności dającej się ustalić. Kiedy ktoś zechciałby rejestro­wać wszystko, co „nieprawomyślnego” zrobili lub powiedzieli obywa­tele, musiałby przygotować bloki pamięci masowych w nieograniczonej praktycznie ilości, a samo oprogramowanie takiego systemu zabrałoby mu około kilku lat, nie mówiąc o przygotowaniu danych zaległych do wprowadzenia w pamięć komputera; ba, samo opracowanie tezau­rusa, wykazu słów kluczowych, mogących charakteryzować poszcze­gólne rodzaje „nieprawomyślności”, zajęłoby kilka lat, nie będąc nigdy pracą zakończoną, bo w społeczeństwie skłóconym formy i rodzaje pro­testu nie dadzą się zamknąć jednorazowo sporządzoną listą.

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.

BANKI INFORMACJI

Nie muszę dodawać, że system taki bez środków automatycznego przetwarzania danych musiałby zaangażować do pracy jednego obywatela na dziesięciu, ponieważ donosy trzeba nie tylko napisać, ale potem zebrać, posegrego­wać, ocenić, zmagazynować; bez tego wszystkiego i za pomocą znacznie prymitywniejszych środków, jak nietrudno zauważyć, systemy poli­cyjne, znane z historii, umiały terroryzować swoje społeczeństwa. Stra- szliwość hitleryzmu nie tkwiła w pedantycznie prowadzonych kartote­kach, lecz w’ ideologii i okrucieństwie, niezależnym od wszelkich kartotek.Banki informacji o ludziach nie są więc same w sobie niebezpieczeń­stwem. Informacje „typowe” mogą być oczywiście magazynowane w sposób szkodzący osobie, której dotyczy ewidencja, ale tak samo jak szkodzić może każda, nie poddana kontroli społecznej biurokracja. Nie będą to może krzywdy tragiczne, ale niemniej dotkliwe, ot, takie właś­nie, na jakie stać znaną nam biurokrację współczesną.

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.

WYWALCZONY DOSTĘP

Dlatego też in­formatycy zastrzegają się, że banki informacji o ludziach powinny być dostępne i poddane regularnej kontroli albo bezpośrednio przez osobę, której informacje dotyczą, albo przez odpowiednich mężów zaufania, gdy chodzi np. o kartoteki kryminalne lub też o dane medyczne, których ujawnienie przed pacjentem mogłoby negatywnie wpłynąć na jego stan zdrowia.Pracownik powinien wywalczyć sobie łatwy dostęp do wszelkich danych, jakie o nim gromadzi pracodawca, nawet jeśli są to opinie o    nim, których pracodawca zmienić nie chce, bo odpowiadają jego poglądom na postawę i zachowanie pracownika,- jeśli pracownik nie chce wiedzieć, co o nim sądzą, sam sobie winien. Oznacza to: „Starajcie się wykonywać swą demokrację praktycznie; jeśli zostawicie wszystko skomputeryzowanym biurokratom, miejcie sami do siebie pretensje,- zostaliście ostrzeżeni!” Czy pojawienie się skomputeryzowanych banków informacji pozo­stanie jednak bez wpływu na życie społeczne, czy staną się one tylko technicznym uproszczeniem (o którego błogosławieństwach jeszcze bę­dziemy w tym szkicu mówić)?

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.

MASOWE ŚRODKI PRZEKAZU

Powiedzieliśmy, że masowe środki przekazu jeszcze dobre kilkanaś­cie lat będą odgrywały dominującą rolę w kulturze społeczeństw wyżej rozwiniętych przemysłowo. Nie ze względów technicznych, lecz ze względu na… koszty. Wymagają one dużych nakładów finansowych i nawet technika jutra, która radykalnie obniży ceny różnorakich urzą­dzeń, nie rozsadzi wielkich konsorcjów produkujących wielkie wido­wiska filmowe, książki o masowym nakładzie, kasety z zapisem obrazu czy też dźwięku, wreszcie — masowe gazety, niezależnie od sposobu ich rozpowszechniania. Gazety zresztą wymagają utrzymywania całe­go przemysłu nowych wiadomości, skomplikowanego i rozbudowanego do skali potężnych organizacji; tego „zindywidualizować” się nie da. Największy przewrót czeka gazety — zgodnie z zasadą, że najwięk­szych zmian oczekiwać trzeba właśnie tam, gdzie się najmniej w długim okresie czasu zmieniło. Fazy tego przewrotu będą się nakładały na siebie, a co chyba najzabawniejsze — stare techniki, z lekka zmodyfiko­wane, przetrwają jako techniki masowo dostępne obok urządzeń nowo­czesnych w każdym calu.

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.

ETAPY PRZEKSZTAŁCEŃ

Pierwszy etap przekształceń już następuje — sterowany przez komputer skład tekstu i przekazywanie za pośrednic­twem środków łączności nie informacji, lecz całych złożonych stron gazety, odlewanych następnie w metalu en bloc w drukarni-adresatce. Tym sposobem możemy drukować tę samą gazetę w Moskwie i na Kam­czatce niemal bez opóźnienia; technologia ta może doprowadzić do dal- szej koncentracji wielkiej prasy, ponieważ nie opłaci się utrzymywać wielu sztabów redakcyjnych dla przerabiania na tekst tych samych wiadomości, zwłaszcza poza ośrodkami centralnymi, i odtrutką na ten zrozumiały proces będzie zwielokrotnienie mutacji terenowych gazet wielkonakładowych — w każdym mieście będzie wychodziła ta sama gazeta, z innymi jednak kolumnami „miejscowymi”. Następna faza to przekazywanie obrazu tekstu wprost do odbiorcy.

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.

NOWE MOŻLIWOŚCI

Eksperyment japońskiego dziennika „Asahi Simbun” ilustruje tu nowe możliwości, na razie wiążące się z bardzo dużymi kosztami. Ale w przy­szłości utrwali się obraz przekazany czytelnikowi przy pomocy środ­ków zwanych „telekopiowymi”, dziś jeszcze stosunkowo drogich, jutro — tanich i powszechnie doistępnych. Już dziś rysunek, wymodelowany na ekranie monitora sprzężonego z komputerem, można wszak zareje­strować na papierze, co przed końcem bieżącej dekady zrewolucjonizuje projektowanie techniczne: kreślarze przestaną być potrzebni, skoro komputer na dobitek sam skoryguje nakreślone linie, przedstawi naryso­waną bryłę pod innym kątem, w odpowiednie punkty wstawi typowe szczegóły lysunku technicznego, a projektant nie będzie musiał tracić czasu na przeróbki i zmiany w rysunku. Urządzenia, dzięki którym kom­puter przenosi swe dzieło na papier, można wykorzystać do rejestracji tekstu gazetowego. Ale czy ta technika zwycięży telekopiowanie?

Witam nazywam się Aneta Kownacka i prowadzę bloga o mediach i reklamie w internecie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących życia w świecie mediów i reklamy. Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz, gdy będzie Ci się podobał jakiś wpis.